Kobe Bryant zdobył 29 punktów, a powracający Andrew Bynum dorzucił 28, prowadząc Lakers do zwycięstwa nad Phoenix Suns.


Kobe Bryant rzucił 28 punktów, prowadząc zdziesiątkowanych Lakers do 5 wygranej z rzędu.

Tym razem ofiarą Jeziorowców, padła dowodzona przez Chrisa Paula drużyna z Nowego Orleanu, przegrywając w Los Angeles 88-104.

Tym razem, zawodnicy rezerwowi Lakers byli na pierwszym planie, zdobywając aż 46 punktów (w tym 15 Shannon Brown).

Nie zawiódł jedyny dostępny center - DJ Mbenga, notując double-double z 10 punktami i 12 zbiórkami, mając przy tym 4 bloki.

Najbliższy mecz Jeziorowców, odbędzie się w czwartek, 12 listopada, kiedy to Bryant i spółka zmierzą się u siebie z Phoenix Suns. Zapowiada się ciekawy mecz!